środa, 31 stycznia 2018

"Spotkamy się przypadkiem" Małgorzata Garkowska

14/2018

Ta książka totalnie mnie zaskoczyła, może dlatego że nie wiązałam z nią żadnych nadziei. Jest to literatura obyczajowa taka dla kobiet, więc myślę, że spodoba się fanom tylko takiego gatunku. 

O czym jest? Czy warto? Zapraszam na moją recenzję.



wtorek, 30 stycznia 2018

Za co lubię twórczość... OLGI RUDNICKIEJ?

Drodzy moi, 

postanowiłam co jakiś czas pisać dla Was podsumowania książek, jakie dotychczas udało mi się przeczytać. Wymyśliłam, że będę pisała albo o danym autorze, a czasami o jakieś tematyce. Pomysłów mam dużo, ale sami wiecie jak to jest przy dzieciach, ciężko z realizacją planów. Postanowiłam jednak, że się nie poddam! Pisanie bloga sprawia mi ogromną frajdę i oby tak dalej!

Dziś na temat pani Olgi Rudnickiej. Czy jest ktoś kto nie zna jej twórczości? Jeśli tak (choć wątpię) to myślę, że go namówię do zaznajomienia się z jej książkami


Miałam ten zaszczyt poznać panią Olgę osobiście (2h czekałam na podpisanie książki, stałam I w kolejce na targach w Warszawie). Jest to niezwykle ciepła dziewczyna, która nie wiem skąd czerpie pomysły na książki, ale niech robi tak dalej. Nie ma jeszcze przekroczonej magicznej 30 a napisała już 16 książek!!! łał!

tak oto wyglądamy razem na zdjęciu:




Za co lubię twórczość Olgi Rudnickiej:
  • książki są zabawne, takie z "jajem";
  • przypominają mi starą dobrą Chmielewską, jeśli wiecie co mam na myśli;
  • poprawiają mi humor;
  • wzbudzają we mnie niekontrolowane ataki śmiechu;
  • najczęściej są to komedie z wątkiem kryminalnym, albo jak ktoś woli kryminały z humorem 😊
  • poleciłam książki tej Pani kilku osobom i żadna nie wróciła z reklamacją;
  • można kupić w ciemno dla mamy/ babci/ książkoholika / ponuraka / wesołka
  • warto wspomnieć, że wydawnictwo Pruszyński wydaje teraz te książki w jednolitym layout i wyglądają one po prostu cudnie.

Poniżej ściąga dla tych co nie znają jej twórczości, albo nie są pewni czy wszystko czytali.

Zapraszam!



poniedziałek, 29 stycznia 2018

"Nad wełnem" Maria Różańska

13/2018

Tym wpisem chcę pokazać, że nie czytam tylko nowości i tylko tego co jest MODNE i na czasie.

Dzisiaj przychodzę do Was z nieznaną książeczką, niezbyt grubą, ale z którą spędziłam miły wieczór.

O czym mowa? Dlaczego mi się podobała? Kim jest autorka? Zapraszam!


"Milczące dziecko" Sarah A. Denzil

12/2018

Co może czuć matka zaginionego dziecka?
Trudno to sobie nawet wyobrazić dla kogoś kto tego nie przeżył.
A co może czuć matka kiedy to dziecko pojawia się po 10 latach z powrotem?

Właśnie o tym jest ta książka.

"Milczące dziecko" to dobrze napisany thriller, z którym czas minął mi bardzo szybko.

Więcej szczegółów? Zapraszam gorąco!




piątek, 26 stycznia 2018

"Britt-Marie tu była" Fredrik Backman - recenzja

11/2018

Lubię czytać książki polecane przez recenzentów, książki zapomniane i niedoceniane, nowości i starocia. Ta książka jest nowością wydawnictwa Sonia Draga. Szukam książek dla mojej mamy, dlatego kupiłam książkę o 63-latce. Czy było warto? Zapraszam na moją recenzję.






Duży unboxing - FILMIK

Zapraszam na kolejny filmik na youtube. Dziś unboxing!!!

https://www.youtube.com/watch?v=t_hxPqr9GNg

Pozdrawiam,
K.

czwartek, 25 stycznia 2018

"Rozalia" Magdalena Wala

10/2018


"Rozalia" to II tom serii "Damy i buntowniczki".

O tomie pierwszym piszę tutaj:
https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/01/marianna-magdalena-wala.html

W tomie drugim poznajemy losy młodszej siostry Marianny. Rozalia wychowuje się w czasach konspiracji, zakazanych lektur i wielkich tajemnic. Podsłuchana rozmowa ojca z Moskalem zmienia jej życie na zawsze.Dlaczego? Zapraszam na nową recenzję.

"Marianna" Magdalena Wala

9/2018

Czy zastanawialiście się kiedyś jak wyglądało życie kobiet w XIX wieku? Jak to jest kiedy mężczyźni (najpierw ojciec, potem mąż) decydują za kobietę o wszystkim? Jakie to uczucie poślubić faceta, którego nie widziałyśmy na oczy? Czy w tamtych czasach miłość była możliwa? Zapraszam na moją recenzję tomu I serii "Damy i buntowniczki".



poniedziałek, 22 stycznia 2018

Zapowiedzi książkowe (zima 2018), czyli co będzie czytała Matka książkoholiczka

Książek nieprzeczytanych mam pełno na pólkach,  w pudłach (wciąż biblioteczka jest w planach) i na czytniku. Mimo to, jak na prawdziwego książkoholika przystało, musiałam sprawdzić co tam piszczy w wydawnictwach i co będzie nowego w ciągu najbliższych 3 m-cy. Jest 22 stycznia a ja nie kupiłam jeszcze sobie żadnej nowej książki w tym miesiącu! Ale dziś już się to zmieni J


Przygotowałam dla Was spis, jakie książki będę chciała sobie kupić i o których będę pisała na blogu. Na jedne czekam bardzo mocno przebierając nóżkami (to te z opisem MUST HAVE), więc te na pewno sobie kupię zaraz po premierze książki, a te inne mogę przeczytać później J Tyle się tego teraz wydaje, że można zwariować, bo kiedy czytać „starocia”, kiedy nowości, kiedy w ogóle czytać? A jeszcze w lutym wybieram się Targi Książki do Nadarzyna :)

Uwzględniłam zapowiedzi książek, które wchodzą od jutra. Te które ukazały się już w styczniu i są do kupienia też pewnie opiszę na blogu, ale nie pasują do tematu zapowiedzi. 

Patrzcie jak skutecznie kotek przeszkadzał mi w pracy :)


Zapraszam na nowy wpis. 

niedziela, 21 stycznia 2018

"Lustereczko, powiedz przecie" Alek Rogoziński

8/2018

Nie wiem czym to jest spowodowane, ale prawie nigdy nie podobają mi się kontynuacje jakiś filmów. Z książkami na szczęście jest inaczej, chyba że trafiam na dobre książki :) "Lustereczko, powiedz przecie" skończyłam dwa dni temu, ale dopiero dziś o niej piszę na spokojnie. Jak dla mnie II tom serii "Róża Krull na tropie" jest lepszy niż I, nie wiem jak to jest możliwe, ale jest. Strach się bać co będzie się działo w tomie III, a to już w marcu b.r.

Wróćmy do tomu II. Co tu się działo? Czy nadal było tak śmiesznie jak w tomie pierwszym? Zapraszam na moją recenzję.

czwartek, 18 stycznia 2018

"Do trzech razy śmierć" Alek Rogoziński

7/2018

Pana Alka Rogozińskiego pokochałam po przeczytaniu jego "Jak Cię zabić, kochanie?" i "Ukochany z piekła rodem". Jestem mega fanką komedii kryminalnych, zaczęło się to uwielbienie od niektórych starszych książek pani Joanny Chmielewskiej, a później po odkryciu twórczości Pani Olgi Rudnickiej. 

"Do trzech razy śmierć" to I tom o Róży Krull na tropie, "Lustereczko, powiedz przecie" to II część. Obie te książki kupiłam mojej mamie pod choinkę i leżały sobie grzecznie na półeczce. Wiecie jak to jest, jak dużo jest do przeczytania, nie wiadomo za co się wziąć. Mnie akurat dopadła chandra, paskudny dół i Gosia z https://rudabiblioteczka.blogspot.com/ podpowiedziała mi, żeby zacząć czytać pana Alka. Gosi dziękuję za podpowiedź, a panu Alkowi dziękuję za poprawienie mi nastroju. 

O czym to w ogóle jest? Zapraszam na moją recenzję.


"Porwana" Róża Lewanowicz

6/2018

"Porwana" to I tom serii książek pani Lewanowicz. Czytając tę pozycję nie wiedziałam, że jest to książka, która ma kontynuację. Zaintrygował mnie tytuł i okładka, więc niewiele myśląc zaczęłam czytać. Jest to debiut pani Róży Lewanowicz, bardzo udany swoją drogą. Książka wciąga od pierwszych stron, lubię ostatnio zaczytywać się w powieściach polskich pisarzy i osadzonych w polskich realiach. Uważam, że coraz więcej fajnych i ciekawych książek pokazuje się na naszym rynku. 


wtorek, 16 stycznia 2018

"Mali bogowie - o znieczulicy polskich lekarzy" Paweł Reszka

5/2018

W przerwie między kolejnymi książkami lubię sobie odpocząć przy filmie albo przy jakieś książce typu reportaż, czyli zrobić taki reset mózgu przed nową powieścią. Dziś obejrzałam w końcu "Wiek Adeline", bardzo mi się podobał, a w międzyczasie przeczytałam reportaż Pawła Reszki o lekarzach.  Książka ta jakoś niesamowicie mnie ciągnęła, chciałam sprawdzić jej zawartość, mimo że nie lubię tak bardzo reportaży. Jednak temat lekarzy z powodu stanu mojego zdrowia bardzo mnie interesuje i ciekawa byłam czy dowiem się czegoś nowego z tej pozycji. 



poniedziałek, 15 stycznia 2018

"Większość bezwzględna" Remigiusz Mróz

4/2018

Panie Remigiuszu, tak się nie robi! Co jak co, ale umie Pan tworzyć niesamowite historie i zaskakujące zakończenia. 



"Większość bezwzględna" to druga część serii "W kręgach władzy", książki z serii political fiction. Jeśli kogoś z Was zainteresowała I część "Wotum nieufności" to nie zawiedzie się na kontynuacji. Dobra wiadomość jest taka, że to nie koniec serii, będzie kolejna cześć. Zapraszam na moją recenzję. 

niedziela, 14 stycznia 2018

Twoje dziecko nie garnie się do czytania? Zanim pomyślisz, że jest leniwe - sprawdź stan jego zdrowia!

Witajcie,

Dziś wpis dotyczący czytania u dzieci. Twoje dziecko mimo, że lubi książki, bardzo się męczy przy czytaniu? Zgłasza bóle głowy? Ma jakieś zaburzenia widzenia? Jeśli tak, to ten post jest dla Ciebie. 


Dziś postanowiłam na świeżo opisać wam sytuację z Julką, może jakiejś mamie (albo tacie) taka wiedza się przyda. 

środa, 10 stycznia 2018

Książka poruszająca trudne tematy - idealna do rozmowy z dzieckiem (filmik)

Ten blog nie będzie o książkach dla dzieci, choć tych pod dostatkiem u mnie w domu i miałabym co opisywać. Tym razem wyjątkowo zrobię jednak wyjątek i opiszę jedną z książek, którą wypożyczyłam z biblioteki w moim mieście dla Julki jak leżała chora w domu. Przy żadnej innej książce nie toczyłyśmy tyle dyskusji, przeczytałybyśmy ją aż dwa razy.


Książka opowiada w przystępny sposób dzieciom co to są prawa dziecka. Uzmysławia im czego mają prawo żądać, jakie zachowania są właściwe.

wtorek, 9 stycznia 2018

Unboxing - 09.01.2018

Zapraszam na nasz nowy filmik z Julką

https://www.youtube.com/watch?v=k-g3CM8JA6A

Pozdrawiam,
K.


"29" Adena Halpern

3/2018

Są dni, kiedy nic mi się nie udaje, wszystko denerwuje, mam wrażenie, że wszyscy się na mnie uwzięli. Wtedy lubię sięgnąć po coś co powinno poprawić mi nastrój. Są dni, kiedy nie oczekuję od książki zawiłej fabuły, napięcia mrożącego krew w żyłach, tajemnicy czy zbrodni. Chcę po prostu przeczytać coś lekkiego, takiego na jeden wieczór. tak samo jak lubię obejrzeć (rzadko cokolwiek oglądam) jakąś komedię romantyczną. Fabuła może i nijaka, baśniowa, ale najważniejsze że zaraz po filmie samopoczucie lepsze.

Wczoraj nie planowałam zaczynać czytać czegoś nowego (czytam reportaż na DKK - ciężki poważny temat)  ale przy sprzątaniu natknęłam się na kupkę książek, jakie kupiłam mojej mamie pod choinkę. Moja mama jest bardzo wymagającym czytelnikiem: mają być duże litery, napisane ma być sensownie i przystępny sposób, ma być wesoło, zabawnie, nie płaczliwie, nie może być głupie itd. Naprawdę ciężko znaleźć coś dla niej idealnego, więc zanim jej coś kupię albo czytam sama albo czytam dużo blogów na temat danej pozycji.

W ten sposób dorwałam wg mnie nikomu nieznaną książkę "29". Przewinęła się na jakiś forach, przeczytałam opis i kupiłam.  Cieszę się, że ją przeczytałam, bo choć nie jest to literatura górnych lotów, ot takie babskie czytadło, zawiera w sobie magię i opowieść o życiu. Jeśli ktoś chce rozerwać się i poczytać coś lekkiego albo kupić książkę dla mamy lub babci to zapraszam na moją recenzję!

niedziela, 7 stycznia 2018

"Obserwator" Charlotte Link

2/2018

Dzięki temu  wpisowi chcę pokazać, że nie biegnę tylko za modą i nie czytam najświeższych książek. Czasami lubię sięgnąć po coś starszego nieznanego albo po pozycję autora, którego twórczość lubię i cenię. 

Leżąc w nocy koło synka (i nie mogąc zapalić światła żeby czytać papierówkę) przeglądałam ogromny zbiór książek na kindlu. I myślę sobie: a może Charlotte Link? Dawno nic jej nie czytałam. Jest to autorka, której kilka książek mam na półce ULUBIONE na lubimyczytac.pl, reszcie dałam ocenę 7/10 albo wyżej, nie podobała mi się jej może jedna, max dwie pozycje. Zaczęłam czytać Obserwatora i przepadłam. Zapraszam na moją recenzję.





poniedziałek, 1 stycznia 2018

"To, co zostawiła" Ellen Marie Wiseman

1/2018

Yes!!! Yes!!! Yes!!! W końcu odnalazłam kolejną książkę, zwaną przeze mnie "perełeczką", którą będę katować znajomych. Wypożyczyłam ją z biblioteki, bo kojarzyła mi się okładka, że jest to jakaś w miarę nowa powieść. Choć mam ją też na e-booku, uważam, że to kwestia czasu kiedy ją kupię w papierowej formie, żeby móc się nią chwalić i pożyczać ją znajomym. Z czystym sercem i małą łezką w oku wpisuję ją na półkę "Ulubione" na portalu lubimyczytac.pl. Nie wiem czy będę umiała napisać recenzję tak, żeby kogoś zachęcić, ale spróbuję. 

A o czym mowa? Tytuł i okładka z lekka mroczna, opis z tyłu książki nie oddaje tego co jest w środku, tym bardziej cieszę się, że po nią sięgnęłam i rok 2018 zaczynam z taką pompą!


Zapraszam na moją recenzję.

A Ty jakie masz postanowienie noworoczne??? Sięgnij po książkę i zostań Mistrzynią Swojego Życia!

Nowy Rok kojarzy mi się ze słynnym hasłem: A Ty jakie masz postanowienia noworoczne? Zwykle odpowiadałam, że nie mam i nie miałam nigdy, co jest akurat prawdą. Jednak w tym roku jest inaczej. Dlaczego? Zapraszam na nowy post.

(zdjęcie z sieci)