16 marca 2018

"Ogród Zuzanny" Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska

30/2018

Jest to I tom cyklu "Miłość zostaje na zawsze". Książkę przeczytałam dzięki rekomendacji koleżanki i nie żałuję. Podobała mi się, choć nie jestem fanką kwiatów, nie znam się, nie mam do nich ręki i jakoś tak są dla mnie obojętne. Po lekturze tej pozycji jednak inaczej spojrzę na to co zakwitnie na wiosnę :) Zapraszam!

Gdzieś, niedaleko Wrocławia, we wsi Stara Leśna, w domu o ciekawie brzmiącej nazwie Kurza Stopka, mieszka trzy pokoleniowa rodzina Czaplicz. Najstarsza seniorka rodu, prawie 90-letnia babcia Cecylia to niesamowita kobieta, wciąż z dobrą pamięcią, nastrajająca pozytywnie, organizująca spotkania w gry w karty itd. Jej córka Krystyna to całkowite jej przeciwieństwo, ciężko polubić tę kobietę, wiecznie niezadowoloną ze wszystkiego. Główną bohaterką jest córka Krystyny Zuzanna, która wychowuje samotnie syna Wojtka. 

Zuzanna, z powodu choroby Krystyny, rzuciła wiele lat temu ukochane studia, żeby zająć się chorą matką. Potem wyszła za mąż, ale na krótko, a od tamtego czasu nie była w żadnym związku. Na studiach zakochana była w Adamie, ale ich drogi rozeszły się, chłopak wyjechał za granicę a potem się ożenił. Obecnie Zuzanna pracuje w swojej wsi w firmie projektującej ogrody oraz nie cierpi swojego skąpego szefa, który tak naprawdę nic nie umie i wykorzystuje Zuzannę do wszystkiego. Dziewczyna jest zapracowana i zniechęcona, ale brak jej sił i motywacji żeby coś zmienić w swoim życiu. Tym bardziej, że kocha pracę w ogrodnictwie, ale nie może założyć własnej firmy, z powodu braku uprawnień i skończonych studiów. 

Książka rozpoczyna się w momencie kiedy szef Zuzanny zleca jej urządzenie zaniedbanego ogrodu wokół willi Jolancin, która po wielu latach niszczenia znalazła nowego właściciela. Okazał się nim Adam, także po 13-stu latach spotyka byłego ukochanego, który w pierwszej chwili po prostu jej nie poznaje. Kobieta kogoś mu przypomina, ale z powodu wielu związków, nie bardzo może sobie przypomnieć kogo. Zuzanna odkrywa, że mężczyzna nie jest jej obojętny i projektuje jego ogród z użyciem języka wiktoriańskiego kwiatów, wiedząc, że on na pewno i tak nie zrozumie wiadomości, jakie ona w tym języku chce mu przekazać. 

Od razu piszę, że nie bójcie się, to nie jest romans, ale bardzo dobrze napisana powieść obyczajowa pokazująca różne rodzaje miłości. Autorki uświadamiają nam ważną życiową prawdę, że miłość to ważna sprawa w życiu i warto o nią dbać, walczyć, zabiegać i na pewno nigdy nie można się poddawać. 

Drugoplanowi bohaterzy są niesamowici, nie będę ich wymieniać, ale każda z tych osób jest ciekawa na swój sposób. Wątki sprawnie się ze sobą łączą, więc czyta się to po prostu dobrze i szybko. Wspomnę tylko o babci Cecylii, która pochodzi z Kresów i pewnego dnia w jednej rozmowie przyznaje się do swojej wielkiej miłości z lat młodzieńczych do Daniło, z którym rozdzieliła ją wojna. Przyznaje, że kochała potem swojego męża, ale Daniło to jej największa miłość życia. 

Autorki mają dar opisywania miejsc, domów, ogrodów. Ach jakbym chciała znaleźć się w domku pań Czaplicz....z opisu byłoby to miejsce bliskie mojemu sercu.

Wątek dotyczący zwierząt jest niesamowity, najfajniejsza jest oczywiście kura i świnka. Wyobrażam sobie minę weterynarza mojej kotki, gdybym w jej kontenerze zamiast niej przywiozła niesamowity okaz kury... Od razu wróciły do mnie wspomnienia domku mojej babci na wsi, tam też takie coś biegało po podwórku, niby kura, a zachowywało się jak kogut. W książce są momenty do śmiechy, właśnie głównie za przyczyną czworonożnych albo dwunożnych przyjaciół :)

Ogólnie pisząc "Ogród Zuzanny" napełnił mnie nadzieją, miłością, pozytywną energią i uśmiechem. Tak jak pisałam wcześniej nie jestem fanką kwiatów, ale przyjemnie mi się o nich czytało w ten zimowy czas.

Myślę, że fanki tego typu powieści będą zadowolone. A ja na pewno sięgnę po tom II.

Wydawnictwo:W.A.B.
Ilość stron: 400
Moja ocena: 8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.