piątek, 11 maja 2018

Książka na prezent na Dzień Matki - poleca Matka Książkoholiczka

Znajomi co roku pytają mnie: Jaką książkę mogę kupić mamie na Dzień Matki, tyle czytasz weź coś podpowiedz? Odpowiedź nie jest taka prosta, bo każda mama może mieć inny gust, ale moje typy sprawdzone podzieliłam według kategorii o czym te książki są.

Zapraszam na nowy wpis na blogu!







Książek ciekawych jest całe mnóstwo, wybrałam kilka moich typów, które już polecałam i wiem, że się spodobały mamom moich koleżanek, są to książki, które sama przeczytałam. Wydaje mi się, że mamy są już w pewnym wieku i z tego co wiem to większość tych Pań woli książki wesołe niż te przy których zalewa się łzami. Wzoruję się tutaj na mojej mamie, która powiedziała mi że woli się pośmiać przy książce, bo dramatów jest pełno naokoło.

Aha! Jest kilka książek nowych, ale starałam się też wybrać takie starsze, a według mnie warte poznania.

KSIĄŻKI NA POPRAWĘ HUMORU, WESOŁE, BEZ TRUDNYCH TEMATÓW




Olga Rudnicka "Granat poproszę" 

Książka opowiadająca o 39-letniej Emilii Przecinek, autorce powieści romantycznych, która zostaje porzucona dla młodszej kobiety. Emilia ma niesamowite przygody, będzie nawet trup, ale wszystko napisane w formie komedii. Książki pani Olgi mogę kupować w ciemno. Czytając tę książkę miałam często banana na twarzy. Książka rozpoczyna się zdaniem:

"Siedząca przy oknie kobieta zastanawia się, jak to się dzieje, że jedyną częścią ciała człowieka, która z wiekiem się nie zużywa jest dupa. I nie, nie miała na myśli nic zdrożnego.... Człowiek średnio raz w tygodniu dostaje od życia kopniaka w dupę i nadal na niej siedzi". 





 

Joanna Chmielewska "Boczne drogi", "Studnie przodków"

Dla mnie i dla mojej mamy to kultowe książki, które powinny się spodobać starszym odbiorcom. W obu tych książkach pisarka opisała w zabawny sposób swoją rodzinę, przygłuchego ojca, ciotkę Jadzię z nieodłącznym aparatem fotograficznym, czy ciotka Teresę wiecznie narzekającą. Oczywiście pojawia się i trup, a w każdej z tych książek jest motyw wakacyjny, wspólny wyjazd rodzinny. jest to niesamowity powrót do dawnych czasów bez komórek itd. Są to jedne z nielicznych książek, które czytałam wiele razy, zwykle w momentach trudnych. Mam do tych książek ogromny sentyment.




Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz "Awaria małżeńska"

Mimo ogromnej liczby czytanych książek tę pamiętam dokładnie. Opowiada o losach dwóch rodzin, które nagle zostają bez matek - żon. Kobiety trafiają do szpitala z powodu wypadku komunikacyjnego, a mężczyźni muszą sobie poradzić z losem samotnych ojców. Książkę czytałam w szpitalu i pamiętam, że musiałam zwalczać chichoty :) Jest to dobra książka na poprawę humoru.





Adena Halpern "29"

Jest to nieznana książka, na którą trafiłam przypadkiem. Mojej mamie się podobała, opowiada o losach 75-letniej Ellie Jerome, której trudno się pogodzić z przemijającym czasem. W dniu swoich urodzin, w czasie zdmuchiwania świeczek w ilości 29 (bo więcej się nie zmieściło na torcie) kobieta wypowiada życzenie, że chciałaby jeden dzień przeżyć jako 29-latka. Jak to bywa w tego typu powieściach życzenie się spełnia i następnego dnia Ellie nie może się rozpoznać w lustrze. Książka może i przewidywalna, słodka, magiczna, ale czyta się szybciutko. Któż z nas nie chciałby przeżyć jeszcze raz jednego dnia jako dużo młodsza osoba, ale z umysłem i dzisiejszą mądrością?





Magdalena Trubowicz "Kącik zagubionych serc"

Taka niepozorna książeczka a kryje w sobie duży pokład dobrego humoru. Książka bez trudnych tematów, taka dająca nadzieję, sprawiająca że gęba sama się śmieje przy czytaniu. Główna bohaterka Wanda, lat 42, przyłapała męża z kochanką. To sprawia, że kobieta postanawia zmienić swoje życie i przestać być kurą domową. Zaczyna pracę w biurze matrymonialnym.... I tu się zacznie :)




Agnieszka Olejnik "Ławeczka pod bzem"

Książka opowiada o losach dwóch przyjaciółek, które wygrywają w lotto 20 milionów. Jak zmieni się życie dziewczyn, jak utrzymać w tajemnicy fakt że się jest tak bogatym przed własną rodziną. Pamiętam, że świetnie się bawiłam przy książkach pani Olejnik.



Agata Przybyłek "Ja chyba zwariuję!"

O książce pisałam ostatnio na blogu, jak dla mnie świetna książka właśnie dla mam dorosłych dzieci. Pokazująca w zabawny sposób, że kotka też można zagłaskać :) Opowieść o dwojgu dorosłych, którzy poznają się w pracy (w szpitalu psychiatrycznym) i zaczynają się ze sobą spotykać. Jednak obok nich są ich mamusie i każda z nich ma inny cel w życiu. Co z tego wyniknie?



POWIEŚCI KOBIECE, TAJEMNICE PRZODKÓW, CZASAMI WOJNA W TLE 


Z tej dziedziny mam wiele książek do polecenia, wybrałam tylko kilka.



Lucinda Riley "Róża północy" 

Pani Riley jest jedną z moich ulubionych zagranicznych autorek powieści dla kobiet. Wszystkie jej książki mi się bardzo podobają. Do tych powieści na pewno zechcę wrócić za kilka lat. Powieść ciekawie jest skonstruowana, raz jesteśmy w 2011 r, a za chwilę w 1911. Opisy są tak realistyczne, że myślę, że na podstawie tej książki mógłby powstać wspaniały film. W skrócie: Anahita Chaval, w dniu swoich 100-urodzin przekazuje prawnukowi manuskrypt, w którym opisała historię swojego życia. Młodzieniec chowa zapiski do szuflady i znajduje je kilka lat później, w ten sposób zaczyna poznawać dzieje swojej rodziny. Naprawdę polecam! Książka gruba, jest co czytać. 



Lucinda Riley "Tajemnice zamku" (wojna w tle)

Ta książka o paskudnej dla mnie okładce jest jedną z ulubionych moich powieści. Dałam jej 10/10 w serwisie lubimyczytac.pl. Kupiłam ją kilku osobom i te co przeczytały były zadowolone. Historia teraźniejszości przeplata się z czasami II Wojny Światowej. Początek książki może mylnie być pomylony z romansem, nic bardziej mylnego.  Emilie, dziewczyna o arystokratycznym pochodzeniu postanawia odrestaurować stary zamek, należący do rodziny. Znajduje tam notes, który prowadziłam Constance w czasie Wojny. No mówię wam, jak dla mnie, mega powieść!



Kate Morton "Dom nad jeziorem"

Książki tej autorki kupuję w ciemno, druga z moich ulubionych pisarek zagranicznych. 

"Dom nad jeziorem" to książka napisana dwutorowo. Czerwiec 1933 r. - główna bohaterka Alicja ma 16 lat i pewnego wieczoru poniesie dotkliwą stratę. Poznajemy losy Alicji 70 lat później, kiedy poznaje ona policjantkę Sadie zadającą jej niewygodne pytania dotyczące losów jej rodziny. W miedzyczasie Sadie  natyka się na opuszczony dom otoczony zdziczałym ogrodem i poznaje historię chłopca, który zginął bez śladu. Ta książka pochłonęła mnie całą sobą. Mamy tu wszystko czego potrzeba dobrej powieści! tajemnicę, rodzinę, miłość, poświęcenie, smutek. Morton w najlepszym stylu. 



Kimberley Freeman "Wzgórze Dzikich Kwiatów"

Historia opowiedziana za pomocą dwóch kobiet: babci i wnuczki. Wciąga od pierwszej strony i nie pozwala się oderwać. Mamy tu niezwykłą histroię tajemnic rodzinnych, zakazaną miłość. Akcja prowadzona jest dwutorowo, Glasgow 1929 i Londyn 2009. Przenieś się do dalekiej Tasmanni, do Wzgórza Dzikich Kwiatów i przeżyj wspaniałą przygodę z tą książką, 


SERIE KSIĄŻKOWE WARTE POLECENIA


Dobry patent na prezent, kupujesz I część, jak się spodoba to na następne okazje można dokupić kolejne. 



Alek Rogoziński - seria "Róża Krull na tropie" - NA WESOŁO!!!! :)

Myślę, że tej serii nie muszę przedstawiać, opisana jest cała na moim blogu. Jak ktoś nie zna to są to książki, gdzie główną bohaterką jest Róża Krull autorka powieści. Książki z tej serii są z gatunku komedii kryminalnych, czyli jest trup, ale jest też dużo śmiechu i radości wokół. Książki można czytać oddzielnie, ale proponuję czytać po kolei. Moja mama przeczytała wszystkie i jej się bardzo podobało. Tak samo jak dla mnie. Są fajnie bohaterowie, ciekawa fabuła i dużo uśmiechu. 




Aleksandra Tyl - seria z porami roku w tytułach 

O tej serii pisałam nawet dzisiaj na blogu. Każda książka opowiada o innej dziewczynie, wszystkie się ze sobą znają, wątki się pięknie łączą. "Magiczne lato"  jest książką, która opowiada o Alicji. Kobieta z powodu słabego zdrowia dziecka musi na dłużej wyjechać na wieś. Oklepane? Niekoniecznie. Nie jest to infantylna powieść, tylko bardzo dobra obyczajówka.  Moja mama była zachwycona i obecnie czyta Anielską zimę. Polecam gorąco! Książki są grube, pięknie wydane, a treść zachwyca w każdym tomie.




Olga Rudnicka - seria Natalii 5

Książki opowiadają o 5 kobietach, które nazywają się tak samo, a które się poznają dopiero w gabinecie notariusza. Okazuje się, że łączy je więcej niż tylko wspólne imię.

5 kobiet, 5 motywów, 1 spadek!!!!

Te książki są śmieszne, wciągające, osobiście uważam, że każda następna część jest lepsza od poprzedniej. W każdej książce dzieje się coś innego, mamy jakiś inny główny temat, a ci sami bohaterowie. Przy tej serii śmiałam się do rozpuku, dialogi wymiatają. Rozrywka + kryminał, jak dla mnie bomba!



Joanna Szarańska - cykl Kalina w malinach

Książki o Kalinie zaczynają się w momencie kiedy dziewczyna stojąc na ślubnym kobiercu dowiaduje się, że jej narzeczony zostanie tatusiem, bynajmniej nie ona będzie matką. Kalina wyjeżdża po niedoszłym ślubie do spa w zabytkowym dworku, gdzie miała spędzić swój "miesiąc" miodowy. Książki opowiadają o losach dziewczyny, na pewno nie zabraknie wrażeń, uśmiechu i pogody ducha przy czytaniu.

Mam nadzieję, że może komuś moje zestawienie pomoże w wyborze prezentu dla Mamy. Pozdrawiam, 
K.