sobota, 11 sierpnia 2018

"Do trzech razy sztuka" Magdalena Dziuma

90/2018

Książkę przeczytałam już jakiś czas temu, ale jakoś nie mogłam znaleźć chwili, żeby Wam ją opisać. Może akurat kogoś z was zainteresuje? Nie znacie? Zapraszam więc na moją recenzję.





Magdalena Dziuma to zupełnie nieznane dla mnie nazwisko. Zaczynając czytać tę książkę zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać.

Książka dotyka ważnego tematu takiego jak bycie tą "trzecią". Jest on, ona i ta trzecia. Co dziwne jest trochę inaczej niż zazwyczaj, bo ta pierwsza jest piękną zadbaną kobietą, a ta trzecia jest w rozmiarze XXL. 

"Do trzech razy sztuka" napisana jest w ciekawy sposób, mamy narrację dwuosobową, kochanki Justyny i żony Rosalie. Dzięki temu autorka umiała pokazać nam emocje dwóch stron barykady w walce o mężczyznę. 

Naszą główną bohaterką jest Polka Justyna, która po rozwodzie z mężem wyjeżdza do Stanów aby tam zacząć od nowa. Na jednym z portali randkowych poznaje Patricka, z którym czuje się jak bratnia dusza. Wszystko jest super, ale jest jeden problem -  Patrick ma żonę, podobno jest w separacji. Uparcie jednak nosi obrączkę, nie wnosi sprawy o rozwód i zbywa Justynę. Dziewczynie zaczyna to przeszkadzać, jak to bywa w tego typu związkach. Najlepsze jest to, jak przypadkiem dowiaduje się kto jest żoną jej ukochanego. Autorka stworzyła bardzo ciekawe postaci kobiece, o których po prostu chciało się czytać. Każda z nich jest totalnie inna, inne ma poglądy i pragnienia, marzenia. Czy jest jakieś rozwiązanie tej sytuacji?




Temat wałkowany wiele razy. Na pewno, ale czytając nie wiedziałam jak autorka rozwiąże losy naszych bohaterów. Mimo że się nie spodziewałam, książkę czytało mi się dobrze. Byłam ciekawa, czy Patrick się rozwiedzie, czy Justyna zostanie w Stanach. Ksiażka napisana w sposób przystępny pokazuje jak to jest być zdradzaną żoną a z drugiej strony smutną kochanką. Czy jest możliwość na szczęście? Zawsze ktoś jest poszkodowany... Kto będzie tutaj? Zachęcam przeczytajcie. 

Do czego tylko mam zastrzeżenie? Niewyraźna czcionka, jaką jest napisane nazwisko autorki. Jak tam na okładce widzę nazwisko Dziwna. I za krótki opis książki z tyłu. 



Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Białe Pióro.


Wydawnictwo: Białe Pióro
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 295
Moja ocena: 7/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ufff... dotarłeś do końca posta. Jeśli masz ochotę się podzielić swoimi przemyśleniami to zapraszam.