niedziela, 19 sierpnia 2018

"Oblubienica morza" Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj

98/2018

Jest to najnowsza książka autorki "Drzewa migdałowego", które czeka u mnie na stosie "Do przeczytania". Udało mi się za to przeczytać niedawno wydaną "Oblubienicę morza". Zapraszam na mój post na temat tej książki. 



Niech was nie zwiedzie słodka okładka. Ta powieść zawiera w sobie dużą dawkę emocji, miłości, zła i okrucieństwa. 

Książka opowiada o czterech różnych osobach, ich losy niby oddzielne łączą się w jedną opowieść. 

  • Sara - dziewczyna została wypędzona z Rosji wraz ze swoim ojcem ze względu na prześladowania Żydów w czasach przedwojennych (1932 r,). Niestety jej matka na jej oczach została zamordowana, a dziewczyna wraz z ojcem uciekła do Palestyny. Życie Sary zmienia się diametralnie, z bogatej dziewczyny staje się biedaczką nie mającą w co się ubrać.  Zamieszkała w strasznych warunkach w Palestynie i próbowała ułożyć sobie życie "po nowemu". Dziewczyna była w Rosji pielęgniarką i dzięki doświadczeniu udaje się jej dostać pracę - opiekuje się ciężko chorą kobietą. W ten sposób poznaje swoją największą miłość lekarza Yousefa. Niestety na drodze ich miłości stoją różnice w pochodzeniu. Ich historia zapadła mi bardzo w pamięć, a na końcu normalnie się popłakałam....
"Jafa to Oblubienica Morza, a mój kraj jest niczym raj - oświadczyła - Nigdy go nie opuścimy. To nasza ojczyzna. Wypowiadając słowo "nasza", wycelowała palcem wskazującym w swoją klatkę piersiową, sugerując, że ja się do tej ojczyzny nie załapuję."
  • Ameer (1981 r.) to bardzo zdolny chłopak mieszkający w obozie dla uchodźców w Libanie. Jest niezwykle zdolny i dzięki jego odkryciu baterii słonecznej wyjeżdza do USA i rozpoczyna nowe życie jako naukowiec. 
  • Rebeka  (1994 r.) - 18-letnia Żydówka. Poznajemy ją w momencie kiedy odkrywa prawdziwe oblicze swojego narzeczonego, z którym zrywa. Niestety są tego straszne konsekwencje...

Każda z tych osób jest jakaś. Nie da się nikogo nie lubić. Kibicowałam miłości Sarze i Yousefowi, byłam pełna podziwu Rebece, że umie sprzeciwiać się złemu traktowaniu arabskich studentów przez jej rodaków. I wreszcie Ameer - mega zdolny chłopiec który chce tylko spokoju i godnych warunków dla rodziny. Mamy tu różne pokolenia, kontynenty i różne społeczności. 

Niestety powieść jest bardzo przejmująca i momentami taka straszna. Nie w sensie, że to thriller, przeraża okrucieństwo świata i tego jak człowiek może traktować drugiego człowieka. 



Jest to książka o miłości ponad podziałami, o miłości zakazanej i takiej, która wiadomo, że nie spotka się z dobrą reakcją otoczenia. To powieść o walce o lepsze życie, o ludziach bardzo bogatych i takich co nie mają nawet wody. To opowieść o nienawiści między narodami. Czytając ją można docenić tu i teraz, to co mamy....

Cieszę się bardzo, że sięgnęłam po tę książkę. Szczerze mówiąc nie czytałam jej opisu, zasugerowana tylko autorką i bardzo dobrze. To było takie jajko z niespodzianką, otwierając ebooka nie wiedziałam, czego sie spodziewać. Książka przeniosła mnie do innych czasów, innego kontynentu i innej kultury. To było bardzo ciekawe i mocne, zakończenie tak samo. Mogę wam tylko napisać tyle, że zachęcam do przeczytania jeśli ktoś lubi książki, o których nie zapomina się zaraz po ich odłożeniu na półkę. Tutaj jest o czym pomyśleć już po lekturze.... Polecam!

Tak mi się spodobała, że muszę sięgnąć po książkę tej autorki, która zalega na półce i się kurzy. Ale o tym też Wam napiszę już w innym poście. 


Za e-book dziękuję portalowi czytampierwszy.pl

Wydawnictwo: SQN
Ilość stron: 416
Moja ocena: 9/10