niedziela, 6 stycznia 2019

"Nigdy nie zapomnisz" Kathryn Croft

2/2019

Nie przesadzę jeśli napiszę, że to jeden z lepszych thrillerów jaki czytałam. No dobra, może thriller to za mocne słowo, ale fakt faktem ta książka idealnie mi podpasowała. Wciągnęła mnie ta historia, a zakończenie powaliło. Czego chcieć więcej? Zapraszam!




Kojarzycie autorkę? Pani Croft napisała "Córeczkę", "Tylko jedno kłamstwo" i "Nie ufaj nikomu". Książki mi się podobały, więc sięgnęłam po najnowszą propozycję Burda Książki. Uważam sobie, że to najlepsza książka pani Croft (moim skromnym zdaniem). 

"Nie można uciec przed przeszłością"

Fabuła

W Prologu autorka opisuje odczucia osoby, która właśnie ocknęła się w samochodzie po wypadku samochodowym. I to wszystko. 

11 lat później poznajemy naszą główną bohaterkę, niepozorną kobietę Leah Mills. Jest to osoba bardzo nieufna, zamknięta w sobie, żyjąca wg schematu, pracująca w bibliotece i nie mająca znajomych. Kobieta jest praktycznie zamknięta w czterech ścianach, a jakakolwiek nieprzewidziana sytuacja wprowadza w jej życie mega stres. Dzieje się tak dlatego, ze ma za sobą traumatyczne wydarzenia. Jakie? Oczywiście wam nie powiem, ale autorka odkrywa je bardzo powoli w umiejętny sposób. 

W rocznice "tamtego dnia" Leah otrzymuje kartkę z życzeniami. Niestety dociera do niej fakt, że ma stalkera, kogoś kto zna jej sekret i nie da jej zapomnieć o przeszłości. Zaczyna się powolna walka między stalkerem a Leah. 

Fabuła jest napisana w pierwszej osobie, przez co bardziej można się wciągnąć w odczucia bohaterki. A najważniejsze, że autorka opisuje teraźniejszość i cofa się do czasów szkolnych Leah. Taki zabieg daje dużo do myślenia i można zacząć się zastanawiać, czy nasza bohaterka mogła zapobiec temu co się stało...


Moim zdaniem

Nie oceniaj książki po okładce - ale to właśnie ona przykuła moje oko i sprawiła, że zaczęłam czytać tę historię. Uwielbiam książki, które toczą się niby tak powoli i niemrawo, żeby na końcu przyśpieszyć. A jak ostatni rozdział rozwala mnie na łopatki to czuję wielki szacunek dla autora, że potrafił mnie zaskoczyć.  Jest to trzymający w napięciu thriller, którego nie sposób odłożyć. Na plus zasługuje fakt, że do końca nie wiemy co się tak naprawdę kiedyś stało w życiu Leah. 

Czytam właśnie dla takich pozycji, po odłożeniu których muszę chwilę ochłonąć i pomyśleć. Każdemu życzę, żeby znalazł książki, które sprawią, że warto było poświęcić czas i książka spełniła swoje zadanie. 

Nie rozumiem skąd takie niskie noty tej książki na lubimyczytac.pl. "Nigdy nie zapomnisz" idealnie wpasowała się w mój gust czytelniczy, zatem polecam!



Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 386
Moja ocena: 9/10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.