niedziela, 31 grudnia 2017

"Ostatnia chowa klucz" Ałbena Grabowska

163/2017

Książka pasuje na ostatnią przeczytaną książkę w tym roku, ze względu na tytuł. Pozycja ta przekłuwała mój wzrok od jakiegoś czasu, aż w końcu nie czytając opisu o czym jest zaczęłam czytać. Panią Ałbenę kojarzę z sagi Stulecie Winnych, która bardzo mi się podobała. Dlatego z chęcią i ciekawością sięgnęłam po jej nową książkę.




Fabuła zapowiadała się bardzo ciekawie. Grupa nastolatek spotyka się na opuszczonym strychu i przyjmuje do swojej paczki kolejną dziewczynę. Nie jest to zwykła rozmowa między nastolatkami, ale poniżające rytuały. Najważniejszy z tego wszystkiego jest jednak fakt, że Julka nie wraca po tym do domu, tylko ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Po jakimś czasie wraca, a ginie kolejna nastolatka. Całe miasteczko huczy od plotek, nie wiadomo komu można ufać i co jeszcze może się wydarzyć. Nasza główna bohaterka 16-letnia Marzena, narratorka, obawia się o swoje życie i ten niepokój udziela się też czytelnikowi. Autorka ukazała ciekawe środowisko sąsiadów Marzeny, a tak aż roi się od dziwaków np. Świętszy Paweł, Mimoza czy Nosiciele - nie wiadomo kim tak naprawdę są ci ludzie. Marzena co chwilę podejrzewa kogoś innego o porwanie Julii. Autorka na początku każdego rozdziału dodała myśli mordercy psychopaty, co sprawia że książka staje się jeszcze bardziej ciekawa. 

Wielki plus - zakończenie otwarte. Więcej nie napiszę, bo nie chcę spojlerować. Na samym końcu  jest opis wszystkiego co się działo wiele lat w przyszłość od momentu opisanego w książce. Tak jak czasami jest w filmach, nie urywa się nagle tylko wiemy co było kilka lat do przodu.

Ogólnie książka ma ogromny potencjał i rozumiem osoby, którym mogłaby się spodobać. Pewnie nastolatka czytająca tę książkę odbierze ją zupełnie inaczej niż ja.  Mnie nie urzekła tak bardzo jak bym chciała. Czasami zastanawiam się, czy może dlatego że aż tak dużo czytam ciężko mnie zadowolić jako czytelnika? Oprócz ciekawej historii, wielowątkowych bohaterów, zaskakującego zakończenia potrzebuję tego czegoś, co sprawi że nie mogę się oderwać od czytania. Tutaj tego mi zabrakło, a szkoda. 

Moja ocena 6/10

K.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.