wtorek, 26 lutego 2019

"Ziemia ludzi zapomnianych" Joanna Jax (tom II - Zanim nadejdzie jutro)

27/2019

Są książki, które tak mocno zapadają mi w pamięć, że nic nie jest w stanie zamazać fabuły i obrazów w głowie, jakie miałam czytając daną powieść. Tak było z I tomem serii Zanim nadejdzie jutro. Nie miałam najmniejszego problemu z wczuciem się w fabułę, żyłam pierwszym tomem bardzo długo... Ciekawi czy autorka w II tomie nadal trzyma poziom?




O pierwszym tomie pisałam tu:
https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/10/podroz-do-krainy-umarych-joanna-jax-tom.html


"Człowiek nigdy nie powinien tracić swojego człowieczeństwa, bo to jest w nim najcenniejsze."




Fabuła

W drugim tomie poznajemy dalsze losy bohaterów w latach 1940-1942. 

"Tutaj, i tak zostali odarci z godności i wszystkich cech, z których niegdyś mogli być dumni. Nikt nikomu nie pomagał, jedni donosili na drugich i jedynie ich trójka jakoś trzymała się razem."

Kuba Stańko przebywa w syberyjskim obozie w okolicach Irkucka, gdzie trzyma się razem w paczce z Pawłem Zawiślańskim i Tobiaszem Morawińskim.  Autorka opisuje życie w obozie od "wewnątrz", jak to jest nagle zostać odartym z godności, z intymności, jak w takich chwilach zmieniają się priorytety, to co było ważne do tej chwili wydaje się czymś zupełnie odległym i nieistotnym. 

"Wystarczy czasami ciepła woda i możliwość umycia się albo uczucie, że w końcu nie przeszywa go przejmujący chłód." 

Autorka opisała też podróż wagonami bydlęcymi na Syberię, gdzie nieważne było kto jest kim, a właściwie kim był przed Wojną... Nieważny był status społeczny, majątek, wiek, pochodzenie. Wszyscy byli różni i każdy musiał nauczyć się przeżyć w nowych okolicznościach, w głodzie, we łzach, jadąc w nieznane, gdzie nic nie będzie takie samo. W jednym wagonie jedzie Nina Korcz w ciąży, Apolonia (wiecznie irytująca), Błażej ze swoim niewidomym dziadkiem, Gabriela i Klara Kąckie oraz małżeństwo Domosławskich ze swoją córeczką Nelą. 

Życie na nieswojej ziemi okazuje się być trudniejsze dla naszych bohaterów niż nawet mogli sobie wyobrażać. Sami muszą zawalczyć o przetrwanie, "zarobić" choć na kromkę chleba, każdy dzień od nowa przynosi nowe trudności i nie zapowiada się, że kiedykolwiek będzie lepiej.

"A jednak każdy następny dzień niczego nie zmieniał i niczego nie poprawił w ich życiu. Wciąż walczyli, by przetrwać do następnego i nie umrzeć z zimna czy z głodu."


Nie widać żadnych szans na poprawę, Polski już po prostu nie ma. Syberia to także dokuczliwe mrozy, życie w takich warunkach to po prostu piekło na ziemi. 

Cykl książek oparty jest na faktach historycznych, ale one są podane bardzo delikatnie, tak w tle. Na pierwszym planie są losy codzienne naszych bohaterów. Popłakałam się czytając o tym jakie jest ostatnie życzenie dziadka Błażeja... Swoją drogą książka ma trafiony tytuł - Ziemia ludzi zapomnianych - dokładnie tak czują się bohaterowie tego cyklu. 


Moje odczucia

Na taką książkę nie ma punktacji. Styl pisania pani Joanny zachwyca jak zawsze, strony same się przewracają, a czas zatrzymuje się w miejscu. Historia bohaterów oczywiście bolesna, a mimo to czytelnik nie może się doczekać dalszej fabuły. Autorka pisze niezwykle plastycznie, czytając czułam się jakbym siedziała w kinie i oglądała film... Bez chusteczek nie dałam rady. Książka nadaje się idealnie do ekranizacji... 

Są w tym tomie takie fragmenty, które zaskoczyły mnie bardzo, ze względu na to, że wywołały uśmiech na mojej twarzy. Tak, dobrze czytacie. Książka smutna, wojenna, a tu nagle wyskakuje mała Nela ze swoimi tekstami... Jak to dziecko potrafiła rozbawić całą resztę osób niezależnie od okoliczności. Ale nie napiszę nic więcej, bo nie chcę wam odbierać przyjemności z czytania. A swoją drogą jaki to odważny zabieg literacki, umieć pokazać choć cień uśmiechu na twarzach bohaterów w tak nieludzkich momentach ich życia. 

Mam tylko jedno małe zastrzeżenie, brakowało mi tłumaczenia niektórych słów, jakie są użyte w języku rosyjskim (pisane jak się czyta), ale nie znam tego języka i musiałam się domyślać. 

Chciałam bardzo podziękować autorce za te momenty wzruszenia, za nieprzespane noce, gdy czytałam, oraz za to, że znów mam niedosyt i nie mogę się doczekać dalszego ciągu losów ulubionych bohaterów. Trzeci tom już wkrótce! 

A jeśli ktoś jeszcze nie zna autorki to polecam z całego serca, jak na razie nie zawiodłam się na żadnej jej powieści. 




Dziękuję Wydawnictwu Videograf za przekazanie egzemplarzu do recenzji.

Wydawnictwo: Videograf
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 390
Moja ocena: 10/10

2 komentarze:

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.