poniedziałek, 4 maja 2020

"Diabelski hrabia" Melisa Bel - recenzja przedpremierowa, patronat Matki Książkoholiczki

61/2020

Witajcie, 

Nigdy nie sądziłam, że ktokolwiek namówi mnie na przeczytanie romansu i to jeszcze historycznego. Autorce to się udało i wiecie co? Nie żałuję! Całkiem ciekawe doświadczenie, coś zupełnie innego i niezły przerywnik między kolejnymi thrillerami. Zapraszam na nowy post. 



Zacznę od początku. Jako blogerka dostaję czasami książki zapakowane w różny ciekawy sposób. Ale tym razem autorka rozwaliła konkurencję na łopatki!!! Sami zobaczcie!



 Po raz pierwszy dosłownie rozbierałam książkę... 



O czym jest ta książka?


Akcja dzieje się w XIX wieku w Anglii, dokładnie w roku 1818.

27-letnia lady Jocelyn nie miała łatwego życia. Wychodząc za mąż za Edwarda Ashtona nie spełnia oczekiwań swoich teściów, co skutkuje życiem w biedzie. Po kilku latach Edward umiera, a Jocelyn zostaje bez środków do życia z długami na karku. Mąż zostawia jej list, w którym nakazuje żonie szukać pomocy i lorda Winstona. Kobieta próbuje radzić sobie sama, ale nawet bardzo skromne życie pozbawia ją wszystkich pieniędzy... 

Kim jest Lord Winston? Jocelyn zna hrabiego od dziecka, pamięta go jako mrukliwego i niemiłego kuzyna męża. Nie zdaje sobie sprawy z tego, że Hrabia był w niej kiedyś mocno zakochany. Kobieta nie mając wyboru zawiadamia Winstona o swoim przyjeździe. Charles nie jest wcale zachwycony faktem, że dawna ukochana będzie z nim mieszkała pod jego dachem. 

"Gdy hrabia otrzymał jej list, wspomnienia zwaliły się na niego jak lawina. Sprawiło mu to niemal fizyczny ból. Nie chciał jej widzieć. Wszystkie uczucia, jakie kiedykolwiek do niej żywił, od lat dusił w zarodku i wolał, żeby tak zostało."



Hrabia żyje w Greenhill, w bardzo zaniedbanej posiadłości. Spotkanie tych dwojga jest bardzo zabawne, od samego początku jest humorystycznie, tym bardziej, że Jocelyn przyjeżdża z kimś dla niej ważnym....

"To chyba najbardziej ponure miejsce na ziemi - mruknęła do siebie Jocelyn." 

Będziemy mieli możliwość śledzenia losów tych dwojga, oczywiście napatoczy się też konkurent do Jocelyn, więc będzie jeszcze zabawniej. Jocelyn dowie się, że Charles ma przezwisko Diabelski Hrabia, a ona będzie się zastanawiała czemu on jest taki mrukliwy i zrzędliwy. Kobieta dostaje szansę zamieszkania z nim i pracowania jako ochmistrzyni. Nie będzie to łatwe, bo Hrabia od razu rzuca Jocelyn na głęboką wodę i każe jej przygotować dom na ogromne przyjęcie... 

Czy tych dwoje jest sobie przeznaczonych? Czy stara miłość hrabiego odżyje? 


Co sądzę o tej książce?


Bałam się tego patronatu. Tym bardziej, że jest to debiut, więc nigdy nie wiadomo czy styl pisania danej osoby przypadnie nam do gustu. Nie lubię pisać negatywnych recenzji książkom, którym patronuję, a z drugiej strony chcę być szczera wobec swoich czytelników. 

Na szczęście jakoś w 1/4 odetchnęłam z ulgą, czując że historia mnie wkręca, jest dobrze napisana. Muszę docenić klimat książki: mroczne zamczysko, pajęczyny, służba, padający deszcz - to sam początek pierwszego rozdziału :)

Nie jestem znawcą romansów. Nie czytam książek historycznych, więc nie mam porównania. Ale co się ubawiłam przy perypetiach Jocelyn to moje :) Wiele akcji jest humorystycznych, dzięki czemu książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Nie znajdziecie tu trupów, przekleństw, mega zawiłej zagadki. Historia ma bawić i relaksować i według mnie robi to znakomicie. Autorka ujęła mnie miłością do kotów. Zwierzak też jest jednym z głównych bohaterów, tzn. rozrabiaków. Bohaterowie poboczni są cudownie wykreowani. 

Przyjemnie czytało mi się o zwyczajach tamtych czasów, o modzie, balach... Ubawiło mnie wiele akcji, ale nie chcę wam odbierać przyjemności z czytania, więc milczę :)  Sceny łóżkowe bardzo subtelne, żadnego wulgaryzmu, takie romanse mogę raz na czas poczytać dla rozluźnienia atmosfery. To książka dla osób z dystansem, które chcą przy czytaniu po prostu odpocząć. 

Jeśli spodoba wam się Hrabia to będzie II tom z tej serii. 



Książkę możecie zamawiać na stronie autorki KLIK. Co ważne, każda zamówiona książka będzie pięknie ubrana, o czym warto wspomnieć, bo to przecież dodatkowa praca autorki.

Bardzo dziękuję autorce za zaufanie i możliwość patronowaniu tej powieści. Doceniam autograf, wiele dla mnie znaczą takie gesty od strony autora.


Wydawnictwo: Melisa Bel
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 352
Moja ocena: 8/10

5 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuje za recenzję, już zamówiłam w ciemno. Ja osobiście lubię ten gatunek właśnie jako odskocznię od ciężkich sensacyjnych, thrillerów czy kryminałów, a nawet historycznych książek przy których trudno się zrelaksować i odprężyć, a tutaj gdy jest dobrze napisana to łatwe nie trzeba główkować kto kogo i dlaczego, to tak jak z komediami romantycznymi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesujące. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie za chwilę zabieram się za czytanie tej książki. Aż mi szkoda wyjmować jej z tego pięknego ubranka. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna okładka i świetnie opakowana książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie przeczytałabym powieść.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.