poniedziałek, 22 czerwca 2020

"Strach, który powraca" Magda Stachula - recenzja przedpremierowa

94/2020

Premiera 1 lipca

Nie wiedziałam, że to dalszy ciąg bohaterów z książki "Idealna". Niemniej historia jest tak napisana, że można nie znać tamtej książki, choć zachęcam do sięgnięcia po obie pozycje. Zapraszam na bloga.



"Strach, który powraca" to historia małżeństwa Anity i Adama, którzy przeprowadzili się na przedmieścia Krakowa. Anita prowadzi Instagram o macierzyństwie oraz zajmuje się 3 letnią córeczką, a Adam pracuje zawodowo, przez co spędza z rodziną mało czasu. Standard? Nie do końca. Związek tych dwojga naznaczony jest wieloma sekretami, mają za sobą pewne przejścia, mimo trudności nadal są razem. Oboje są jednak sfrustrowani, Anita ma dosyć opieki nad córeczką i nieobecnego męża, mieszkania daleko od miasta, a Adam denerwuje się przyszłym awansem w pracy. 

"Odkąd mieszkamy na skraju miasta, czuję się wykluczona, wyrzucona poza nawias życia społecznego. Mój świat zamknął się w wąskiej przestrzeni domu, ogrodu, najbliższego sklepu spożywczego i placu zabaw. Nie byłam zwolenniczką wyprowadzki z miasta, nie chciałam mieć wszędzie tak daleko, ale Adam i rodzice mnie przekonali."


Pewnego dnia Anita znajduje w skrzynce czerwoną kopertę bez nazwiska i adresu. Zaciekawiona otwiera, a widząc w środku koronkowe majteczki i stanik cieszy się, że maż dał jej prezent na przeprosiny. Ostatnio nie układało się między nimi najlepiej... Komplet jest piękny, ale... stanik jest w za dużym rozmiarze. Jej mąż zna jej rozmiar, więc kobieta obawia się, że powróciła jej stalkerka. Anita ostatnio ma wrażenie, że ktoś ją stale obserwuje... A co jeśli TAMTA wróciła i zechce odebrać jej córeczkę? 

Jak blisko jest od miłości do nienawiści? Kto wysłał Anicie ten komplet? Jakie sekrety skrywa to na pozór idealne małżeństwo? Fabuła jest opowiadana z perspektywy kilku osób, oprócz Adama i Anity, jest to Eryk i Niezapominajka (praktycznie do końca nie wiadomo kim jest).

"Internet to jedno wielkie bagno, ludzie udają kogoś, kim nie są, i miałam tego dowód - mój czysty kochanek przemienił się w zajadłego dręczyciela."



Na rynku mamy wielu świetnych polskich pisarzy i nie ma możliwości poznać wszystkich. Cieszę się, że akurat Magdy Stachuli książki czytałam wszystkie i nie umiałabym wskazać ulubionej. Autorka zachwyca mnie historiami jakie tworzy, stylem pisania, a także tym że nigdy nie wiem do końca jak skończy się fabuła. Uwielbiam książki, które trzymają w napięciu do ostatniej strony, tak jak jest tutaj. 

Pisanie ciągu dalszego to ogromne wyzwanie. Autorce udało się stworzyć niesamowitą historię, na samym początku nie wiedziałam że to ciąg dalszy, ale w pewnym momencie coś zaczęło mi świtać i klocki ułożyły się w jedną całość. Nie jest to thriller, w którym jest pełno krwi i flaków, ale historia małżeństwa, bardzo mroczna a jednocześnie pociągająca. Związek Adama i Anity jest pełen sekretów, niedopowiedzeń, ale także zaskakujących zwrotów akcji.

Bardzo podobał mi się wątek sfrustrowania bohaterki życiem w domu, och jak ja się z nią wtedy utożsamiałam...

"Cudowny czas macierzyństwa: bez wątpienia najlepszego, co mnie w życiu spotkało, ale zarazem najtrudniejsze. Dzień podobny do dnia, nawet nie zauważyłam, kiedy minęły trzy lata."


Bardzo polecam wam książki tej autorki. Magda Stachula to marka sama w sobie. Osobiście biorę wszystko co napisze w ciemno! 

Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz książki do recenzji.

Wydawnictwo: Znak 
Data premiery: 1 lipiec 2020
Ilość stron: 364
Moja ocena: 9/10

1 komentarz:

  1. Polscy pisarze potrafią stworzyć ciekawe historie, więc i ta wydaje się godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.