wtorek, 18 maja 2021

"Figurka z porcelany" Agata Bizuk - patronat medialny

 Zapraszam was na moją opinię o książce, którą mój blog objął patronatem. 


"Baletnica roztrzaskała się na miliony drobnych, porcelanowych drzazg. I dopiero wtedy zrozumiałam, że jej siła była tylko pozorna."

Iga ma za sobą bardzo trudne dzieciństwo, w którym wszystko było podporządkowane pod humory jej ojca. Dziewczynka nigdy nie wiedziała, co ją czeka w domu po powrocie ze szkoły i żyła w ciągłym strachu i lęku. Poznajemy ją jako dorosłą kobietę, która niestety nadal nie może poradzić sobie z traumą dzieciństwa i która codziennie zakłada "maskę" potrzebną do pokazania światu. Tym bardziej, że jej pierwsze małżeństwo okazało się trudnym i bolesnym doświadczeniem, Iga poddała się i nawet nie próbuje szukać szczęścia w swoim życiu. Jest jej bardzo trudno, ponieważ do tej pory przemoc była u niej w domu czymś codziennym.

A może jednak jest dla niej nadzieja? Czy taka osoba jak ona, może jeszcze żyć "normalnie"? Czy Adam okaże się tym właściwym?


"Dla ludzi byłam szczęśliwa pozornym szczęściem wariata, jednak w zaciszu własnego umysłu każdego dnia grałam sama z sobą w rosyjską ruletkę."

Autorka napisała bardzo ważną książkę, która przez swoją fabułę przekazuje wiele dla czytelników i uświadamia im jak ważne jest dzieciństwo, jaki wpływ na nas mają traumy z lat najwcześniejszych. Agata Bizuk zrobiła to bardzo delikatnie, subtelnie, a jednocześnie dojrzale. Książka bardzo dobra pod względem psychologicznym, za co należą się brawa dla autorki. Są tematy, o których nie myślimy na co dzień, szczególnie jeśli nas nie dotykają. Historia Igi opisana jest bardzo realistycznie, jakbym oglądała jakiś film... opisy poniżania i gnębienia były trudne, niestety pokazujące to co w naszym świecie zdarza się nagminnie. 

Podobał mi się styl napisania książki, gdzie teraźniejszość jest przeplatana wspomnieniami głównej bohaterki. Nie ukrywam, że niektóre fragmenty mnie szokowały, wchodzenie w świat Igi momentami było bolesne, ale nie mogłam się oderwać od tej historii i pochłonęłam ja na raz. Bardzo dobrze nakreślona jest postać Igi, która w tym całym swoim strachu i lęku jest po prostu dobrym człowiekiem, ale nie miała szczęścia w życiu. Ile takich kobiet jest obok nas?

To nie jest powieść taka jak np. Zielona 13 - to zupełnie nowa odsłona autorki, zaskakująca, bardzo dojrzała, inna...

Podsumowując to słodko-gorzka powieść obyczajowa z bardzo ważnym przesłaniem. A jakim? Przekonajcie się sami.

Dziękuję Wydawnictwu Dragon za egzemplarz książki do recenzji i możliwość patronowania.


Wydawnictwo: Dragon
Data premiery: 19.05.2021
Ilość stron: 304
Moja ocena: 9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.