poniedziałek, 21 czerwca 2021

"Zimna S" Justyna Chrobak

 Objęłam patronatem drugą część serii, dlatego musiałam "nadrobić" i poznać kim jest tytułowa Zimna. 


"Malwina raz za razem napotykała spojrzenia pracowników, którzy zauważyli obecność szefowej., Wyglądała nienagannie jak zawsze, a jej kok podskakiwał odrobinę przy każdym zdecydowanym kroku, którym przemierzała firmę."


Główna bohaterka to silna pani prezes firmy, która doskonale sobie radzi na rynku zawodowym. Kobieta pewna siebie, która wie do jakiego celu dąży. Prywatnie nie jest z nikim związana, znajduje czasami czas na jednorazowe przygody. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego wieczoru spotyka przystojnego Adama. Kobieta zaczyna częściej widywać się z nowym znajomym po pracy. 

Tymczasem zbliżają się święta, a wraz z nimi wzmożony okres w pracy. Za namową swojego zastępcy Malwina zatrudnia nowego informatyka Sebastiana, który od pierwszego spojrzenia, działa jej na nerwy. 

W życiu kobiety nagle wszystko się zmienia i robi się po prostu niebezpiecznie. Kontaktuje się z nią jej ojciec, z którym nie chce mieć kontaktu i ostrzega ją, że zadarł z niebezpiecznymi ludźmi, a ich celem teraz stała się....ona. 

Czy "Zimna" poradzi sobie w nowej niebezpiecznej rzeczywistości? Jaką rolę w jej życiu odegra Sebastian i Adam?

Historia, jaką opisała autorka, zaskoczyła mnie... pozytywnie. Nie spodziewałam się, że aż tak mnie pochłoną losy Malwiny. Cieszy mnie fakt, że zdarzały się zwroty akcji, a samo zakończenie, aż prosi o czytanie dalszego ciągu. Wszystko splata się w jedną logiczną całość, są akcje sensacyjne, jest odrobina nostalgii, emocje... Podobało mi się rozwiązywanie zagadek z przeszłości, autorka zaserwowała nam wiele tajemnic do odgadnięcia.

Podsumowując - Justyna Chrobak ma lekki styl pisania, a jej wykreowani bohaterowie są wyraziści, szczególnie męskie postacie. Książka jest po prostu rewelacyjna, ciekawa, dynamiczna i bardzo nieprzewidywalna. 

Jedyne co mi przeszkadzało to okładka, która sugeruje na jakaś literaturę erotyczną (której nie trawię),  a szkoda, bo to bardzo dobra książka i warto aby jak najwięcej osób po nią sięgnęło. 


Wydawnictwo: Kobiece

Rok wydania: 2020

Ilość stron: 312

Moja ocena: 8/10

2 komentarze:

  1. Nie znam twórczości tej autorki, ale widzę, że tworzy prozę, która raczej nie jest w moim klimacie, więc raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.